Zagrożenia: ZIMNO

Jak powszechnie wiadomo, zima jest po to żeby było zimno. W górach z każdymi 100 m wysokości temperatura spada o mniej więcej jeden stopień (chyba, że akurat występuje zjawisko inwersji). Jeśli dodamy do tego fakt, że wilgoć oraz silny wiatr zwiększają poczucie chłodu, to zaczyna się robić interesująco… Cóż więc konkretnie nam grozi? 

Przede wszystkim odmrożenia. Są to uszkodzenia skóry, powstające w wyniku oddziaływania niskiej temperatury. Ciężkość i rozległość uszkodzenia skóry zależą od temperatury otoczenia oraz czasu w jakim skóra była poddana działaniu niskiej temperatury. Wiatr i duża wilgotność powietrza nasilają skutki działania mrozu. Miejsca szczególnie narażone na odmrożenie to: nos, uszy, policzki oraz palce rąk i stóp. Jeśli na skutek przebywania na mrozie skóra zaczyna być zaczerwieniona i w miejscach zaczerwienionych staje się bolesna, można spodziewać się odmrożenia. Należy wtedy delikatnie rozgrzać miejsca przechłodzone. Natomiast bladość skóry i ustąpienie bólu świadczą już o jej odmrożeniu.

Stopnie odmrożenia i próby ratowania

1. Odmrożenia stopnia pierwszego – odmrożona część ciała jest blada lecz bezbolesna. Najczęściej tego typu odmrożenia przytrafiają się na policzkach, uszach, nosie, podbródku i palcach rąk. Gdy coś takiego się zdarzy, trzeba osłonić odmrożoną część ciała przed zimnem, a krążenie zostanie w niej samoczynnie przywrócone. Raczej nie będzie poważnych negatywnych skutków takiego odmrożenia.

2. Odmrożenia drugiego stopnia – skóra jest biała, pomarszczona, okolice wokół odmroziny są sino-fioletowe, możliwe pęchęrze wypełnione płynem surowicznym. Jeśli odmrożenie obejmuje niewielki obszar, można spróbować delikatnie rozmasować i osłonić przed zimnem (ABSOLUTNIE ZABRONIONE JEST ROZCIERANIE ODMROŻEŃ ŚNIEGIEM!- obniża on jeszcze bardziej temperaturę nacieranej części ciała). Staramy się podnieść temperaturę chorej osoby więc; osłoniamy od wiatru, owijamy kocem, folią… podajemy ciepłe płyny (alkohol wykluczony!), aspirynę w celu poprawienia krążenia. Jeśli znajdujemy się w schronisku lub bazie można zanurzyć odmrożoną część ciała w ciepłej (nie gorącej!) wodzie ze środkiem odkażającym. Potem stopniowo dolewać ciepłej wody, by doprowadzić ją do temperatury 37 stopni i następnie utrzymywać ten poziom. Takie ogrzewanie powinno trwać około godziny. Osuszoną delikatnie skórę należy okryć jałową gazą.

3-4. Odmrożenia trzeciego i czwartego stopnia - to już zamarznięcie tkanek – ciało jest białe, pozbawione czucia i twarde w dotyku (jak kawałek mięsa z zamrażalnika). Tutaj już lekarz jest nieodzowny – jeśli nie mamy jednak pod ręką lekarza wraz z przytulnym gabinetem możemy postępować jak wyżej – odmrażając stopniowo w letniej wodzie. Nie wolno jednak próbować rozmrażać odmrożeń, gdy istnieje niebezpieczeństwo ponownego zamarznięcia tej części ciała. Opis konsekwencji odmrożeń III i IV stopnia pozwolę sobie dyskretnie przemilczeć (kto ciekaw ten znajdzie bez trudu). Warto za to słów parę poświęcić na to co powinniśmy czynić aby do odmrożeń w ogóle nie doszło..

Zapobieganie

Aby zmniejszyć możliwość powstania odmrożeń należy wystrzegać się alkoholu, nikotyny i narkotyków. Buty i ubranie powinny być wykonane z dobrych, nieprzemakalnych materiałów, chroniących przed wiatrem. Ważne jest, by nie były ciasne (nie utrudniały krążenia krwi). Pożyteczną rzeczą jest posiadanie rękawic wewnętrznych – cienkich polarowych lub choćby wełnianych rękawiczek zakładanych pod te „właściwe”.

Wychłodzenie (hipotermia) - czyli znaczny spadek temperatury ciała (nasze ciało traci więcej ciepła niż jest w stanie wyprodukować). Wyróżnia się trzy stopnie wychłodzenia.

1. Stadium marznięcia - pierwszym objawem wychłodzenia są dreszcze i drżenie mięśni. Organizm reaguje tak, gdy nie jest w stanie utrzymać normalnej temperatury ciała i stara się wygenerować więcej ciepła poprzez ruch. Pierwsze skutki wychłodzenia to stopniowe osłabienie całego ciała. Jeżeli dreszcze ustają, to sytuacja jest już bardzo poważna. Najpierw tracimy siły w tych częściach ciała, które są bezpośrednio wystawione na działanie wiatru i zimnego, mokrego powietrza, np. w rękach.

2. Stadium wyczerpania- pojawia się brak wrażliwości na bodźce i sztywnienie mięśni. Przechłodzony dostaje skurczów mięśni, zachowuje się apatycznie i cierpi na zaburzenia świadomości. Temperatura ciała wynosi od 34C do 30C.

3. Stadium bezwładności - kiedy poszkodowany ostatecznie traci przytomność. Puls i oddech są ledwo wyczuwalne. Zanika reakcja źrenic na światło, co jest spowodowane niedotlenieniem mózgu. Temperatura ciała spada poniżej 30C.

4. Śmierć następuje najczęściej gdy temperatura ciała spadnie do 24C.

Jak ratować? W przypadku hipotermii, jeśli chory jest przytomny, należy podać mu rozgrzewające słodkie napoje oraz coś do jedzenia. Jeśli to możliwe, zaleca się ruch. Chorego należy także odpowiednio okryć, zmienić mokre ubranie na suche, wskazane są również ciepłe okłady na szyję, pachy, pachwiny.
Pamiętajmy, że dreszcze są naszym sojusznikiem – jest to reakcja obronna organizmu nie walczymy więc z dreszczami tylko staramy sie anulować ich przyczynę. Alkohol nie rozgrzewa! Efekt rozgrzania jest tylko pozorny. Wypicie alkoholu powoduje, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi „ze środka” organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyspieszają wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę!

 Arkez

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Current ye@r *